Pająk bez nóg rusza się inaczej
Zwierzęta te potrafią szybko czmychnąć w razie zagrożenia, a zwinność zapewniają im cztery pary odnóży krocznych zlokalizowanych na głowotułowiu. Za wybitnych sprinterów uchodzą m.in. przedstawiciele rodziny spachaczowatych, rozwijający prędkość 8 km/h, czy australijskie pająki z rodzaju Karaops, wykonujące pełen obrót ciała o 360° aż 8 razy na sekundę. Nasz częsty współlokator kątnik domowy większy też nie ma się czego wstydzić. Szeroko rozstawione odnóża (na ok. 8 cm) umożliwiają mu bieg z prędkością niemal 2 km/h.
W sytuacji zagrożenia, najczęściej ataku napastnika, pająki odrzucają odnóża (tzw. autotomia). Jest to zjawisko dość powszechne, bo nawet 40% pająków ma ich niepełny zestaw. Kończyny odrastają zwykle w ciągu 1–2 mies. w trakcie linienia, czyli procesu wymiany starego i za ciasnego pancerza. Badacze z Haverford College w Pensylwanii (USA) wzięli pod lupę południowoamerykańskie ptaszniki Davus pentaloris. Aby zainicjować autotomię, wychładzali pająki kostkami lodu i przyklejali kończyny przeznaczone do odrzucenia do kartki. Wybudzone z letargu ptaszniki delikatnie poszturchiwali, aż utraciły odnóża. Monitorowano ich ruch przed autotomią, zaraz po niej oraz dzień później. Wyposażone w komplet kończyn osobniki biegały z szybkością 1,4–2,2 km/h. Amputacja ich nie spowolniła. Prawie natychmiast kompensowały brak odnóży zmianą motoryki ruchu. Powstawał nowy wzorzec synchronizacji kończyn gwarantujący taką samą prędkość sprintu.
Według badaczy poczynione odkrycie może znaleźć zastosowanie w robotyce, np. w konstrukcji robotów czy łazików, które korygowałyby właściwości motoryczne po uszkodzeniu, aby utrzymać efektywność ruchu na odpowiednim poziomie.